Konin, którego nie ma

Konin, którego nie ma – Jeszcze jedna …

No i na wczorajszą zagadkę wpłynęły same dobre odpowiedzi. No bo i instytucja była szacowna, a czasy takie, że ludzie jeszcze czytali książki. A że książek, jak wszystkiego, brakowało trzeba było pilnować by nie przegapić nowości. Ale w zasadzie kupowało się wszystko co było dostępne. No i czasami Kierowniczka Pani Hania coś tam odłożyła na zapleczu dla stałego czytelnika…

Konin, którego nie ma – Feeria neonów…

Odpowiedzi na wczorajszą zagadkę  wskazywały, a to marionetkę, a to Hotelową, a to klub NOT. Jednak większość odpowiedziała prawidłowo. Oczywiście, że to „ Kolorowa” w swej pierwszej, wiklinowej odsłonie.

Konin, którego nie ma – Jeśli dancing to w ….

Odpowiedź na wczorajszą zagadkę, ku naszemu zaskoczeniu, znało wiele osób. Tak, cmentarz „Żydowski” mieścił się za parkiem miejskim, w dzielnicy zwanej „ Krykawka”.

Konin, którego nie ma – Cmentarz w bruk zmieniony

Ostatnia zagadka , jak przewidywaliśmy, okazała się dość trudna. Suma summarum, jedna osoba odpowiedziała prawidłowo. Ten dworek pokazany na zdjęciu znajdował się w Laskówcu. Czytelnik zwraca nam uwagę, że był to dworek nie rodziców, lecz dziadków Zofii Urbanowskiej. Wydaje się nam jednak, że mieszkali i gospodarowali w nim jakiś czas także Jej rodzice, a po bankructwie wykupił majtek za skrypty dłużne koniński fabrykant Raymont, czego mu pisarka do końca życia nie mogła wybaczyć. Mówiła o nim wyłącznie : „ ten Niemiec zza Warty”.

Konin, którego nie ma – Dworek

Ostatnią zagadkę odgadło bardzo wiele osób, mimo, że budynek I LO na zaprezentowanym zdjęciu był jeszcze niewykończony , bez tynku i ogrodzony drewnianym płotem, a ulica Mickiewicz wybrukowana „kocimi łbami”. Najważniejsze, że kilka osób zechciało podzielić się z nami swoimi szkolnymi wspomnieniami. Dziękujemy !

Konin, którego nie ma – Alma Mater

Wczorajsza zagadka okazała się łatwa. Oczywiście, że to była ulica Staszica (Nowa, Goethestrasse, ). Domku już nie ma. Widoczny fragment kamienicy Pani Esse jeszcze stoi, ale chyba już nie długo. Tak czy inaczej dziękuję wszystkim za odpowiedzi.

Konin, którego nie ma – znikające Stare Miasto

No i posypały się odpowiedzi na wczorajszą zagadkę. Nie wszystkie były prawidłowe .Typowano miedzy innymi Szpital Św. Ducha przy Kolskiej. Ale większość odpowiedzi była prawidłowa. Między innymi Pani Agnieszka Giemza wzbogaciła nasz opis o nazwiska kolejnych zasłużonych lekarzy : dr Golusinskiego, dr Osmielakową i o nazwisko swojej  mama, dr Krzyckiej.

Konin, którego nie ma – Szpital

Wczorajsza zagadka okazała się „ podstępna”. Nie otrzymaliśmy prawidłowej odpowiedzi. Zapewne nie oznacza to, że nikt nie zgadł, ale nikt nie napisał jakie to jest miejsce. Zatem wyjaśniamy. Ulica zielona to dzisiejsza ulica Wiosny Ludów. Ucięliśmy tylko kawałek zdjęcia , bo widać na nim było ratusz. Zapewne przez ten manewr ulica była taka tajemnicza.

Konin, którego nie ma – Ulica Zielona

Troszeczkę przycięliśmy uroczą pocztówkę, bo zagadka była by zbyt prosta. Ulica :”Zielona” ma dziś oczywiście inną nazwę, a co najważniejsze, w dużej części ma też inny wygląd. Zwrócić chcieliśmy uwagę na szyldy, dwa szewskie i jeden, dość słabo widoczny, krawca damskiego. W głębi po prawej stronie pani jeszcze w gorsecie, czyli obrazek jest raczej sprzed I wojny.

NajnowszeNEWS