Konin, którego nie ma

Konin, którego nie ma – Gdzie ten słupek …?

To miejsce też ogladaliśmy kilka razy, ale dziś z zupełnie innej perspektywy. Zagadka może nie najtrudniejsza, no ale mamy koniec tygodnia. Dodam tylko, że zdjęcie wykonał Pan Robert Olejnik. dziękujemy !

Konin, którego nie ma – Kamienica

Kilka razy pokazywaliśmy ten budynek. Po pierwsze dla tego, że jego nędzne resztki wkrótce, bezpowrotnie znikną. Po drugie, że , w okresie , jeszcze przed I Wojną Światową, kiedy powstał, był to najbardziej reprezentacyjny i największy budynek w Koninie. Mieściła się w nim, nie licząc „ niezliczonych „ mieszkań, pensja żeńska prowadzona przez działaczkę patriotyczną i społeczniczkę a jednocześnie właścicielkę kamienicy, Panią Łucję Esse.

Konin,którego nie ma – Ubaw po … szyję

Żaden plac zabaw, żadne boisko, nie da Ci takiej przyjemności i możliwości zabaw , jak wykopy. To co, że co rozsądniejsi rodzice mówią : „ Uważaj, bo cię przysypie ! „ No przecież „ się uważa”.

Konin, którego nie ma – Rynek Garncarski

Często, myślę, że zbyt często, zdarza mi się pokazywać Państwu widoki Konina, które zniknęły zupełnie.

Konin, którego nie ma – Koń za Torę

Pamiętacie państwo to miejsce ? No oczywiście. Koń dziś stoi , jak stał. Nie ma chyba już reklamy Zajazdy Stary Koń. Zadziwia brak ruchu, nie licząc jednej ciężarówki. Ale to miejsce, jak wiele innych w Koninie, ma swoją własną historię i z tego powodu należy o te wszystkie miejsca dbać. A było to tak…

Konin, którego nie ma – baseny

" Nowy Konin" też ma swoje tajemnice i miejsca, które odeszły.

Konin, którego nie ma – Na Zatorzu

Kiedy powstać miało Osiedle Zatorze wywiązala się dyskusja, w której udział brali naukowcy i dziennikarze, czy to osiedle wogóle może tu powstać.  

Konin, którego nie ma – Trochę zostało

Dzisiejsza zagadka to piękny fragment Konina, który jeszcze jest. Pamiętam, gdy zakładano  wodociągi w tej części Konina i dokopano się do fundamentów znajdujących się pod widocznymi na zdjęciu maszkaronami, ukazały się piękne, gotyckie, sklepienia dawnych piwnic. Czyli, że kamieniczka jest starsza, a przynajmniej stoi na starszych, murowanych fundamentach niż Dom Zemełki. No dobrze, a gdzie to jest ?

Konin, którego nie ma – Megawat

Nie ma „Europy”, „Czarnej Mańki”, „ Zacisza” , „ Nad Wartą”, „ Kuchcika”, Barbórki”, „Expresu”, a On … jest. Miał swoje wzloty i upadki, ale jako jedyny przetrwał to wszystko. Powstał w okresie, gdy Konin „ stał” węglem i prądem. Nadano mu nazwę „ Megawat”. ( Nie wiem czy ktoś pamięta, że w twórczym zapędzie, w  plebiscycie mieszkańców na nazwę kawiarni wygrała nazwa „ Brykietka”, i dopiero interwencja na szczeblu KW zmieniła ją na „ Marionetkę”.)

NajnowszeNEWS