Ciekawostki

Medal pamiątkowy z Koła

Zobaczcie co znalazłem!!!!!! - zakrzyknął Piotr Śniegocki, znany i cytowany już wielokrotnie na naszym portalu regionalista i kolekcjoner.

Śladami niepodległości (27)

Zbliżała się 120. rocznica męczeńskiej śmierci kapłana.

Śladami Niepodległości – Emisariusz (26)

Po wojnie co prawda na wiele lat postać zakonnika okryło oficjalne milczenie. Pamięć jednak trwała. Choć nie było tabliczki z nazwą ulicy, nikt z mieszkańców nic nazwał jej inaczej jak „Wał Tarejwy".

Śladami Niepodległości – Emisariusz (25)

Prawdziwy wybuch entuzjazmu i miłości do bohaterskiej postaci nastąpił jednak w Koninie. Przebieg tych wydarzeń możemy dokładnie odtworzyć na podstawie wspomnień, a także kilku bezcennych fotografii wykonanych przez fotografa konińskiego, założyciela całej generacji fotografów pana Sypniewskiego.

Śladami Niepodległości – Emisariusz (24)

Chciałem powiedzieć jeszcze słów kilka o dziwnym fatum, przeznaczeniu, które związane było z życiem Tarejwy. Wspomniałem już o trzech znamiennych datach w jego życiu: 1834 - narodziny, 1854 - wstąpienie do zakonu, 1864 - męczeńska śmierć. Jego rodzinne miasteczko Preny otrzymał w nagrodę za zasługi w stłumieniu powstania znienawidzony namiestnik Królestwa, rusyfikator Berg. Suwałki, miasto, gdzie spędzał swe młodzieńcze lata, sprowadzone zostało do rangi „rosyjskiej" mieściny. Nawet główną ulicę z „Warszawskiej" przemianowano na „Petersburską", klasztor w Lubartowie, gdzie odbywał się nowicjat, został zabrany przez, władze carskie, a zakonnicy wywiezieni. Podobnie stało się w Lublinie, gdzie kończył studia, w Warszawie, gdzie wygnano zakonników, nie mówiąc już o Lądzie. Zginęli w większości przyjaciele i dowódcy. Upadło powstanie. Lecz to nie koniec historii...

Śladami Niepodległości – Emisariusz (23)

Jak widać, nawet po śmierci, patriotyczny Kapucyn był nadal groźny, jako symbol-legenda, dla władz carskich. Starały się zniszczyć tę legendę wypróbowaną metodą oszczerstw i pomówień. Sięgnijmy jeszcze raz po cytowany już „Dziennik Warszawski" i artykuł, jaki ukazał się po straceniu Tarejwy.

Śladami Niepodległości – Emisariusz (22)

Konińskie więzienie było przepełnione. Z braku miejsc dla aresztantów przeznaczono ratusz, cały dół „Powiatu", a także parę prywatnych kamienic w rynku, po uprzednim usunięciu z nich lokatorów.

NajnowszeNEWS