Sport

W bule można grać zawsze i wszędzie

Na boisku znajduje się mała kula zwana palinką. Zawodnicy rzucają w jej kierunku większymi kulami – bulami. Każdy z grających ma do dyspozycji trzy bule, które muszą znaleźć się jak najbliżej palinki – tak w skrócie objaśnić można zasady popularnej m.in. we Francji i Hiszpanii gry w bule. W sobotę konińskie Towarzystwo Krzewienia Kultury Fizycznej zorganizowało w Parku 700-lecia mistrzostwa w tej dyscyplinie sportu. - W tę rekreacyjną grę można grać wszędzie – tłumaczy prezes konińskiego TKKF Sławomir Pyra.

Medyk wygrywa po golach Woźniak, Sikory i Pajor

Kolejne trzy punkty zainkasowały wczoraj piłkarki konińskiego Medyka. Podopieczne Niny Patalon pokonały na wyjeździe KP Bydgoszcz 3:0. Wynik spotkania otworzyła w 25. min. Marta Woźniak, która wykorzystała podanie Sandry Lichtenstein. W 66. min. to Marta Woźniak dośrodkowywała w pole karne, a piłkę głową do siatki rywalek skierowała Aleksandra Sikora. Wynik meczu ustaliła w 89. min. najmłodsza piłkarka występująca na boiskach kobiecej ekstraligi – Ewa Pajor. Piętnastolatka wykorzystała sytuację „sam na sam” po precyzyjnym prostopadłym podaniu Iriny Wasyluk.

Koszykarki konińskiej PWSZ mistrzyniami Polski

Nasze zawodniczki okazały się bezkonkurencyjne w rozgrywanym we Wrocławiu turnieju finałowym Akademickich Mistrzostw Polski.  To największy sukces konińskiej uczelni w tych rozgrywkach. 

Orlik Sompolno 2012

Już jutro rozpoczyna się turniej piłki nożnej "Orlik Sompolno 2012". Wezmą w nim udział dzieci i młodzież w kategoriach wiekowych: - od 7 do 10 lat, czyli - klasy 1-3, od 10 do 12 klasy 4-6 i gimnazjaliści, czyli młodzież 13 do 16 roku życia. Organizatorzy do udziału zmaganiach szczególnie zapraszają najmłodszych. Turniej trwać będzie na Orliku w Sompolnie od 21 maja do 6 czerwca. Celem turnieju jest popularyzacja sportu wśród najmłodszych i jak najpełniejsze wykorzystanie Orlika. 

Jurij z Ukrainy mistrzem Konina w bieganiu

Około 120 zawodników wystartowało w głównych zawodach XIV Ogólnopolskiego Biegu Milowego Słupa. Zwycięzca – Jurij z Ukrainy pokonał dziesięciokilometrową trasę w 35 minut. Był to trzeci start Ukraińca w konińskiej imprezie, pierwszy – zakończony wygraną. Jak mówi Jurij - biegam, bo pomaga mi to w życiu i utrzymaniu przyjaźni. Dzięki bieganiu nie piję alkoholu.

Koszykarki rywalizują w 'AMP-ach’

Meczem z wrocławskim Uniwersytetem Ekonomicznym rozpoczną występ w krajowym finale Akademickich Mistrzostw Polski koszykarskie reprezentantki Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Koninie. Dziś właśnie we Wrocławiu rozpocznie się turniej, który wyłoni najlepszą akademicką drużynę w Polsce. Bierze w nim udział 16 zespołów, podzielonych na dwie grupy.  

Biegi, piłka nożna i ręczna

Głównym wydarzeniem sportowego weekendu będzie bez wątpienia jutrzejszy XIV Bieg Milowego Słupa. Zmagania młodzieżowców rozpoczną się już o 10:35 – wtedy pobiegną przedszkolaki i uczniowie szkół podstawowych. O 11:15 kondycję sprawdzą samorządowcy i parlamentarzyści, a punktualnie o 13:00 wystartują gimnazjaliści i uczniowie szkół ponadgimnazjalnych. Bieg główny zaplanowano na 15:00. Start i meta będą znajdowały się na Placu Wolności, a trasa przebiegać będzie przez konińską Starówkę. W sobotę zagrają też piłkarze.

Podział punktów w Trzciance

Nie oglądali bramek kibice zgromadzeni na stadionie w Trzciance, gdzie miejscowy Lubuszanin mierzył się wczoraj z konińskim Górnikiem. W pierwszej połowie oba zespoły stworzyła po kilka sytuacji. W 5. min. strzał Filipa Zborowskiego obronił Karol Szymański. Dwie minuty później doskonałą sytuację zmarnował Paweł Nowak, który nie trafił z siedmiu metrów do pustej bramki Górnika. W 20. min. niecelnie uderzał Mateusz Augustyniak, a na dziesięć minut przed przerwą strzał głową Filipa Kottasa instynktownie wybronił Arkadiusz Kmieczyński.

SKP Słupca za pucharową burtą

Na półfinale zakończyła się przygoda SKP Słupca z wojewódzkim Pucharem Polski. Podopieczni Waldemara Przysiudy przegrali wczoraj na własnym stadionie z Lubońskim Klubem Sportowym 1:3. W pierwszej połowie spotkania przeważali gospodarze, którzy nie wykorzystali kilku doskonałych sytuacji. W bramce drużyny gości dwoił się i troił Sebastian Maćkowski i tylko dzięki jego przytomnym interwencjom SKP nie prowadziło po pierwszych 45 min. przynajmniej trzema bramkami.

NajnowszeNEWS