Bukowski i Dyblik w jednym czasie i miejscu. Marcowy Salon Poezji w Koninie zapowiada się wyjątkowo

Marcowy Salon Poezji i Literatury w Konińskim Centrum Kultury zapowiada się jako wydarzenie o szczególnej sile wyrazu. 9 marca o godz. 18.00 publiczność będzie miała okazję wysłuchać „Fragmentów winem poplamionego pamiętnika” Charlesa Bukowskiego w interpretacji Lecha Dyblika. Przypadek – a może znacząca koincydencja – sprawił, że spotkanie odbędzie się dokładnie w 32. rocznicę śmierci amerykańskiego pisarza i poety, który przez całe życie konsekwentnie wymykał się konwenansom.

Wyróżnione

Marcowy Salon Poezji i Literatury w Konińskim Centrum Kultury zapowiada się jako wydarzenie o szczególnej sile wyrazu. 9 marca o godz. 18.00 publiczność będzie miała okazję wysłuchać „Fragmentów winem poplamionego pamiętnika” Charlesa Bukowskiego w interpretacji Lecha Dyblika. Przypadek – a może znacząca koincydencja – sprawił, że spotkanie odbędzie się dokładnie w 32. rocznicę śmierci amerykańskiego pisarza i poety, który przez całe życie konsekwentnie wymykał się konwenansom.

To zapowiedź wieczoru intensywnego, niepokornego i dalekiego od literackiej grzeczności.

Charles Bukowski – pisarz poza schematami

Charles Bukowski był twórcą, którego biografia i literatura przenikały się niemal bez granic. Dorastał w przemocowej rodzinie, co ukształtowało jego buntowniczy stosunek do świata, instytucji i społecznych oczekiwań. Alkohol, kobiety, hazard i literatura stały się jego życiowymi obsesjami, a jednocześnie tworzywem dla brutalnie szczerej twórczości.

Pracował fizycznie, często zmieniał miejsca zamieszkania, bywał w tanich hotelach i czynszówkach, a jedyną stałą w jego życiu była maszyna do pisania. Pisał dużo i bezkompromisowo – opowiadania, powieści, wiersze i felietony. Stworzył alter ego Henry’ego Chinaskiego, bohatera wielu swoich książek, który stał się symbolem literackiego outsidera. Dla Bukowskiego pisanie było formą przetrwania i jedynym sposobem opisu świata pełnego sprzeczności, brutalności i absurdu.

Lech Dyblik – głos, który uniesie Bukowskiego

Teksty Bukowskiego przeczyta w Koninie Lech Dyblik – aktor charyzmatyczny, mistrz ról drugoplanowych, twórca ponad stu kreacji filmowych i serialowych. To artysta, który z epizodu potrafi uczynić pełnowymiarowy portret psychologiczny, a z tekstu literackiego – przejmującą opowieść o ludzkiej kondycji.

Dyblik, podobnie jak Bukowski, jest twórcą chropowatym, prawdziwym i nieulegającym pozorom. Jego interpretacja „Fragmentów winem poplamionego pamiętnika” zapowiada się jako spotkanie dwóch światów: literackiego nonkonformizmu i aktorskiej szczerości, pozbawionej patosu i literackiego dystansu.

Salon Poezji w Koninie – przestrzeń intelektualnej przygody

Marcowy Salon Poezji w Konińskim Centrum Kultury to propozycja dla widzów, którzy szukają w kulturze czegoś więcej niż estetycznej przyjemności. To zaproszenie do konfrontacji z tekstem wymagającym, niewygodnym i prowokującym do refleksji nad wolnością, samotnością i ceną autentyczności.

Zderzenie twórczości Bukowskiego z interpretacją Dyblika może stać się dla publiczności intelektualną przygodą, która nie pozostawia obojętnym.

Informacje organizacyjne:

  • data: 9 marca,
  • godzina: 18.00,
  • miejsce: Duża Scena Konińskiego Centrum Kultury,
  • bilety: dostępne na stronie kckkonin.bilety24.pl oraz w kasie KCK przy Placu Niepodległości 1.

Ciekawostka

Charles Bukowski przez wiele lat był twórcą niszowym, publikowanym głównie w małych czasopismach i wydawnictwach. Paradoksalnie prawdziwą popularność zyskał dopiero pod koniec życia, a jeszcze większą – po śmierci. Jego twórczość do dziś inspiruje muzyków, filmowców i aktorów, którzy odnajdują w niej brutalną szczerość i wolność od literackich masek. Interpretacje sceniczne, takie jak ta planowana w Koninie, pokazują, że poezja Bukowskiego wciąż żyje i prowokuje kolejne pokolenia odbiorców.

Lech Dryblik Poezja
spot_img
spot_imgspot_img
spot_img
Konin
zachmurzenie duże
14.4 ° C
14.4 °
14.4 °
54 %
4.1kmh
100 %
niedz.
14 °
pon.
9 °
wt.
12 °
śr.
15 °
czw.
12 °
spot_img
spot_imgspot_img
spot_img

Sygnał24NEWS

Mogłeś przegapić